Moje arroz de marisco

Od czasu do czasu napada mnie kulinarne saudade za portugalskimi smakołykami. Nie wszystko niestety da się odtworzyć w naszych, polskich warunkach, ze względu na brak, bądź trudność w zaopatrzeniu się w niezbędne składniki. Są jednak potrawy, które bez problemu można sobie ugotować w domowym zaciszu. Należy do nich niewątpliwie arroz de marisco, czyli ryż z owocami morza.

 

Przypomniałem sobie o nim, kiedy przeglądając internet, wpadłem na bloga ilustratorki Stelli Perreiry, mieszkającej w Cambridge.  Ponieważ przepisów na arroz de marisco jest nieomal tyle, ilu gotujących go kucharzy, postanowiłem przepis Stelli zamieścić po to, abyście i Wy mogli sobie w domowym zaciszu ugotować tą jedną z ikon portugalskiej kuchni. Moja wersja różni się od poniższej jedynie tym, iż nie użyłem wyjątkowo czosnku, natomiast dosmaczyłem ją pokaźną ilością piri – piri, dodałem również paprykę. W mojej mieszance owoców morza, nie było również muszli.Przyznacie, że ilustrowana wersja przepisu wygląda wyjątkowo apetycznie? :)

 

Prawda, że przepis jest bajecznie prosty? Ja użyłem ryżu do rissotto – firmy Gallo.

Zanim jednak zabrałem się do zrobienia dania głównego, zachęcony pięknym bobem, który łypał na mnie oczkiem na targowym straganie, uległem i zrobiłem ponownie sałatkę z rzeczonego strąkowca. Tym razem jednak była to łagodna sałatka, w której oprócz bobu, znalazły się także czarne, bardzo słodkie winogrona.  Zarówno w sałatce, jak i w daniu głównym znalazły się … suszone oliwki, które zakupiłem u sympatycznego Pana Greka na stoisku w Hali Mirowskiej.

 

 

Sałatka ożywiona została dodatkiem pomarańczy, dorzuciłem też łyżkę posiekanych kaparów oraz (dla towarzystwa dla suszonych  oliwek) garstkę posiekanych, suszonych pomidorów. Całość została nieco rozluźniona dodatkiem naszej poczciwej kaszy jęczmiennej i dosmaczona sosem zrobionym z musztardy typu dijon, octu winnego i oczywiście dobrej, portugalskiej oliwy z oliwek. Tym razem nie zdecydowałem się, aby dodać czosnku, nie mogłem sobie jednak odmówić wrzucenia tam paru listków kolendry …

 

 

Upiekłem również najprostszą przegryzajkę – kawałki francuskiego ciasta pokroiłem na kwadraciki, posmarowałem je rozbitym jajkiem, posypałem morską solą i miksturą z utartych włoskich orzechów i kminku.

Danie główne, czyli nasz ryż z owocami morza udał się chyba dobrze, bo nie pozostało po nim nawet jedno ziarenko :) Zobaczcie zresztą sami, jak wyglądały jego poszczególne składniki i efekt finalny …

Jak już wspomniałem, na początku, podsmażając cebulę z pomidorem, dodałem pokrojoną w cienkie paseczki połówkę małej, czerwonej papryki.

 

 

Zamiast wody, dodałem bulion z krewetek, który zamroziłem przy okazji przygotowania innej potrawy. Można dodać również wywar z ryby, jeśli takowy mamy. Nic nie stoi także na przeszkodzie dodaniu do arroz de marisco kawałków ryby, bądź krewetek – najlepiej surowych, podsmażonych wcześniej na oliwie. Moja mieszanka owoców morza, jak już to zaznaczałem, nie zawierała krewetek i efekt końcowy był również bardzo smaczny. A oto i on:

 



3 Responses to Moje arroz de marisco

  1. ~Beata pisze:

    wszystko dokładnie przeczytane i obejrzane :) Bobowe zapewne pyszne ( jak to z bobu ), francuz mię sie podoba, a co do arroz de marisco mam drobne wątpliwości z powodu braku tych piekielnie świeżych składników portugalskich – robiłam kiedyś podejście i wyszło mais o menos ale chyba mniej :) Ale moze zachęcona cud zdjęciami – podejmę próbę raz jeszcze! pozdrawiam

    • luzomania pisze:

      O owocach morza takiej samej świeżości, jak w Portugalii, trzeba niestety zapomnieć … i zadowolić się tym, co nam nasze sklepy z mrożonkami oferują ;) Na to niestety nie ma rady. Bom apetite!

  2. ~TATIANA pisze:

    Ryż z seafoodem uwielbiam i robię regularnie. Ale pomysł z ciastem francuskim – cudowny! zrobię przy najbliższej okazji :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
  • Facebook